Klara Bielawka 17 października 1999
Dwie kokardy, jeden but
i jeszcze daleka droga do Zairu...
(z cyklu "Bajki Klarki dla dzieci")


W małym mieście żyła sobie kiedyś lalka o imieniu Nicnieróbkasiedzącasamotnienafotelu. Nie była to zwykła lalka - nie potrafiła bowiem mówić, ani chodzić...  Pomimo tego, iż była taka wyjątkowa, dziewczynki do których należała nie lubiły jej i przez to siedziała całymi dniami samotnie na fotelu. Zabawka ubrana była tylko w jednego buta i trzy kokardy, ponieważ resztę zabrały dzieci dla misiów...
Gdy lalka miała trochę wolnego czasu (w zasadzie cały czas miała wolny czas), siedziała w fotelu i obserwowała latające za oknem ptaki, polujące na ptaki koty, goniące koty psy i wreszcie wołających psy ludzi. Nielubiana zabawka marzyła o dalekich podróżach do Zairu, Konga, Marakeszu i Pcimia.
Pewnego dnia, kiedy Marysia, Zosia i Ania (właścicielki lalki) wyszły wraz z braćmi i rodzicami na zakupy, do ich domu przy ulicy Ulicznejczteryprzecznicedalej włamali się dwaj złodzieje.
Gdy wrzucili już do worka to co chcieli, jeden z nich zauważył Nicnieróbkęsiedzącąsamotnienafotelu, która właśnie wtedy siedziała samotnie na fotelu...
- Ta lalka marzy o dalekich wyprawach do Zairu - powiedział złodziej
- Skąd wiesz?- zapytał drugi
- Bo patrzy na latające za oknem ptaki!
- Już pojmuję.
Pewnie myślicie, że mężczyźni za zrabowane rzeczy dostali dużo pieniędzy i kupili lalce bilet lotniczy do Zairu... Niestety od złodziei nie można za wiele oczekiwać - podwieźli oni tylko zabawkę do Pcimia, skąd jest jeszcze daleka droga do Zairu...
Acha! I byłabym zapomniała - złodzieje zabrali Nicnieróbce jedną kokardę, co miało zwrócić część pieniędzy za benzynę...

Materiały zamieszczone w serwisie objęte są ochroną prawa autorskiego. Kopiowanie jakichkolwiek fragmentów tekstów lub grafiki bez zgody autora zabronione. © KISIEL, Kraków 1999-2001. Wszelkie prawa zastrzeżone.