Romuald Stankiewicz 1 lipca 2000
Dowód za akumulator

Pewnego pięknego (już wakacyjnego) dnia postawiłem wybrać się na mały spacer. Był on trochę krajoznawczy, gdyż znajdowałem się wtedy w niezwykle ciekawym mieście Sosnowcu, a trochę mający na celu zakupienie podstawowych produktów spożywczych. Jak już obydwa wyżej wymienione cele udało mi się osiągnąć zadowolony skierowałem się w stronę miejsca zamieszkania.
Po drodze jednak przyszła mi na myśl prośba mego Tatusia. Otóż pragnął On abym udał się na poszukiwania niezwykle trudnego w zdobyciu akumulatora do Ericssona GA318. Problem tkwił w tym, że ten telefon został wprowadzony na polski rynek ponad trzy lata temu i wiele osób już o nim zdążyło zapomnieć. Ponieważ przecież nie ma rzeczy niemożliwych udałem się w kierunku wcześniej zauważonego salonu jednego z operatorów telefonii komórkowej.
Po odstaniu krótkiej kolejki przedstawiłem sprawę konsultantowi, który po chwili namysłu zaproponował mi jedyny leżący aktualnie w magazynie duży i ciężki, lecz nie drogi akumulator. Będąc niezdecydowanym zapytałem się o możliwość sprowadzenia lżejszego. Mój rozmówca wykonał kilka telefonów, po czym zakomunikował, że mogę pojechać do Katowic. Ponieważ nie miałem już czasu zrezygnowałem z tej ciekawej wycieczki i poprosiłem o ten duży i ciężki. Konsultant zapytał mnie o numer telefonu. Nie wiedziałem co odpowiedzieć, gdyż sam nie posiadam żadnego abonamentu w tej sieci. Podałem numer i nazwisko Mamy. Następne żądanie nie było już takie proste w wykonaniu, gdyż dotyczyło dowodu osobistego, którego się jeszcze z oczywistych względów nie dorobiłem... Konsultant oznajmił, że w takim razie jedynym wyjściem jest wystawienie faktury na niego. Już chyba nie muszę tłumaczyć dziwnego uśmiechu kasjerki...
Potem dowiedziałem się, że cała wcześniej opisana procedura spowodowana była wprowadzeniem nowej ustawy o ochronie danych osobowych. Osobiście nie rozumiem co ma piernik do wiatraka, lecz wniosek nasuwa się sam: jeśli zamierzasz kupić akumulator weź ze sobą dowód osobisty... ;-)

Materiały zamieszczone w serwisie objęte są ochroną prawa autorskiego. Kopiowanie jakichkolwiek fragmentów tekstów lub grafiki bez zgody autora zabronione. © KISIEL, Kraków 1999-2001. Wszelkie prawa zastrzeżone.