Klara Bielawka 21 stycznia 2001
O roli chóru w antycznej komedii
i tragedii - pierwszy poważny tekst
w mojej KISIELowej pracy


W starożytnej tragedii chór pełnił ogromnie ważną rolę. Niektóre z antycznych źródeł podają nawet, że tragedia u swych początków składała się wyłącznie z chóru.
Obok pojedynczych bohaterów, chór pojawiał się jako np. chór wieśniaków, bądź jako jedna z form narracji. Albo tłumaczył co się wydarzyło, albo komentował poczynania bohaterów.
Równie w komedii pieśni chóru traktowane były na równi ze scenami mówionymi. Nie należy się zresztą temu dziwić, ponieważ to z pieśni chóralnych (wieśniaków - przebierańców) zrodziła się komedia. W trakcie ewoluowania komedii, rola chóru ulegała radykalnym zmianom.. Partie chóru zmniejszyły się na rzecz rozbudowanych dialogów, bądź monologów aktorów. Ta zmiana zaczęła być widoczna w sztukach Arystofanesa.
W Ajasie Sofoklesa, chór składa się z wioślarzy i żołnierzy tytułowego bohatera. Wypowiada się w pierwszej osobie liczby pojedynczej, komentuje, radzi, ale i opowiada o tym, co ma stać się w przyszłości. Jest bardzo blisko związany z Ajasem, współczuje mu.
Na początku chór wyjaśnia, co wydarzyło się do momentu od którego rozpoczyna się sztuka, słowami:
"(...) Hańbiący ciebie do głębi,
żeś ty wśród koniopląsych błoń
W Danaów łup wymierzył broń
I na zdobytych bydło stad
Z błyszczącym mieczem wpadł."
Ogłasza hańbę Ajasa. Drugi raz pojawia się w scenie, gdy Tekmessa (branka Ajasa) opowiada o rzezi dokonanej przez Ajasa na stadzie bydła. Chór w trakcie rozmowy przejmuje funkcje narratora i sam zaczyna kontynuować opowieść. Następnie pojawia się przewodnik chóru, pozostając obserwatorem i służącym radą, wchodzi w dialog z bohaterami tragedii, zwracając się wprost do Ajasa, słowami:
"Cóż troską sięgasz przeszłości, o panie
Co się raz stało, już się nie odstanie."
Chór nadal pozostaje komentatorem wydarzeń, będący głosem greckiego ołnierza, swoimi wypowiedziami ukazuje uczucie jakim darzy Ajasa, współczuje mu i rozumie go, bo walcząc przez lata pod Troją wie co znaczy śmierć i zmęczenie. Sam również użala się nad sobą:
"A ja nieszczęsny od roków już dali,
W skwarnych i mroźnych miesiącach, tu leżę
pod Troją (...)"
W następnych scenach, gdy nieszczęsny Ajas po popełnieniu samobójstwa, leży przebity przez swój własny miecz, chór do tej pory mówiący jako jedno, dzieli się na półchóry A i B, tak aby móc rozmawiać ze sobą nad ciałem zmarłego:
"Więc legł samotny, a ja, ślepy szałem,
Nic nie słyszalem i nic nie widziałem.
Gdzie więc, gdzie le y, na jakiej polanie,
Człek o złowieszczym tym mianie?" - rozpacza.
Po śmierci Ajasa chór zaczyna również rozprawiać o przeznaczeniu:
"To przeznaczone było przeznaczone,
Abyś tak upadł twardy, nieugięty
W niezmiernej klęski odmęty."
Na końcu, ponownie łączy się w jedno i skarży się na wojnę, oraz stratę druha:
"O, kiedy wreszcie ucieszę się słońcem,
Lat błędnych kresem i końcem? (...)
Za tarcz mi służył i puklerz przed strzałą,
Ajasów mocny."
Aby Arystofanesa to późna komedia antyczna, chór pełni tutaj znacznie mniejszą rolę niż dotychczas.
Chór radykalnie zmienia się w czasie akcji, najpierw składa się z tytułowych ab, które pojawiają się w Parodosie, potem przeistacza się we wtajemniczonych w misteria.
Poraz pierwszy pojawia się w rozmowie z bogiem wina. Nie jest jednak komentatorem, aby droczą się jedynie z Dionizosem, przeszkadzając mu swoim głośnym kumkaniem.
Następnie chór ab przeistacza się we wcześniej wspomniany chór wtajemniczonych w misteria i wypowiada się w Stasimonach. Przeplatając wypowiedzi na temat bohaterów sztuki z docinkami dotyczącymi współczesnych Arystofanesowi obywateli ateńskich, chór sprawia wrażenie elementu dodatkowego, mniej ważnego, a momentami nawet zbędnego.
Chór wypowiada się na temat roli chóru w komedii antycznej, mówiąc:
"Godzi się by dobre rady dawał miastu święty chór,
By zachęcał i pouczał. Przede wszystkim chcemy więc
Zrównać współobywateli i wyplenić wszelki strach."
Stawia jako bardzo ważne zadanie chóru i komedii w ogóle, ocenę i komentarz polityczny. Arystofenes poprzez chór, sam mówi na temat tego, co chętnie zmieniłby w państwie.
"Więc z natury najmądrzejsi, ju porzućcie ten wasz gniew!
Wszystkich ludzi do wspólnoty trzeba przyjąć (...)
Chocia teraz stado głupców, zmieńcie ju zwyczaje swe,
Używajcie sprawiedliwych, oni sławę dadzą wam."
Pieśni chóru tłumaczą pubicystyczną rolę sztuki w yciu obywateli ateńskich (PARABAZA wersy 353- 372).
Chór pojawia się równie w zupełnie odmiennej postaci: występuje jako krytyk, pomaga rozstrzygnąć spór między Eurypidesem i Ajschylosem, o to, kto jest lepszym poetą. Prowadzi wtedy dialog z Dionizosem i walczącymi poetami, zaczynając np. dyskusję, słowami:
"Trzeba ju zacząć, szybko. A mądrze gadajcie,
Bez przenośni, dowcipnie i adnych powtórzeń!"
Ostatnie słowa chóru mają równie charakter polityczny:
"A miastu na szczęsną przyszłość dajcie zbawienne pomysły,
By się skończyły nareszcie zmartwienia i byśmy znaleźli
Wyjście ze zmagań wojennych. Kleofont niech walczy
Na roli ojczystej, gdy zechce, i inni do niego podobni."

Materiały zamieszczone w serwisie objęte są ochroną prawa autorskiego. Kopiowanie jakichkolwiek fragmentów tekstów lub grafiki bez zgody autora zabronione. © KISIEL, Kraków 1999-2001. Wszelkie prawa zastrzeżone.