Jan Dobrzański 20 lutego 2000
Kryptoreklama Jasia

Ostatnio w moje szponiaste łapska wpadł katalog Ikei (tak!) na rok 2000. Zaciekawił mnie on niezwykle nie tylko ze względu na swoją treść, ale głównie sposób wydania, szatę graficzną, język,  stosunek do odbiorcy itd.
Jak zapewne wszyscy wiedzą, Ikea jest szwedzkim kombajnem przemysłowym, działajcym w branży meblarskiej. Zajmuje się głównie wystrojem wnętrz oraz produkcją (czy też koordynacją produkcji) wszelkich przedmiotów użytecznych w domu, począwszy od ramek "Raket" z litego niewykoczonego drewna sosnowego i szkła, zaopatrzonych w podporkę ze stali galwanizowanej, wszystko o wymiarach 10 x 15 cm, po zestawy kuchenne "Kvadrat", wykonane z drewna bukowego, wnętrza pokrytego fornirem lub szkłem hartowanym. Firma cieszy się renomą solidnej i taniej, co przyciąga wielu klientów do jej dobrze zaopatrzonych, utrzymanych w konwencji samoobsugowego supermarketu sklepów. Jak na profesjonalną korporacj przystało, musi się jakoś reklamować, a robi to właśnie za pomoc w/w - bezpłatnych, liczących blisko 240 stron, drukowanych w kolorze - katalogów. W moim odczuciu mają one bogatą treści, przepychem ofert i atrakcyjnym "podaniem" propozycji zachęci do kupna produktów. Katalog stwarza także, ostatnio podatne u klienta, wrażenie globalnego populizmu...

Materiały zamieszczone w serwisie objęte są ochroną prawa autorskiego. Kopiowanie jakichkolwiek fragmentów tekstów lub grafiki bez zgody autora zabronione. © KISIEL, Kraków 1999-2001. Wszelkie prawa zastrzeżone.