Ania Pamuła 20 lutego 2000
Czy mówienie i pisanie o miłości ma sens we współczesnym świecie?

miłość 1. << głębokie przywiązanie do kogo lub czego; namiętne uczucie sympatii do osoby płci przeciwnej, połączone z pożądaniem jej>> : M. macierzyńska, synowska. M. ojczyzny. Gorąca, nieszczęśliwa m. M. bez wzajemności. Dowody, objawy miłości. Zaskarbić, zdobyć sobie czyją m. ? M. platoniczna <<miłość pozbawiona pierwiastków zmysłowych>> ? M. własna <<poczucie swojej wartości, ambicja >> ?wolna m. <<nie zalegalizowany związek kobiety z mężczyzną>> ? Jego, wasza m. << zwrot tytularny używany w dawnej Polsce>> ? Na m. Boga, na m. boską ! <<zwrot wykrzyknikowy, rodzaj zaklęcia>> 2. ~ści <<osoba ukochana, będąca przedmiotem czyjegoś uczucia>> : Była jego jedyną miłością.
Marysia była wściekła. Michał nie napisał jej tego, czego oczekiwała, ale też nie zaskoczył jej... Usiadła przy stole i popijając sok, rozpoczęła czytanie listu jeszcze raz (miała nadzieję, że choć może jedno słowo okaże się oryginalne...). Przesuwając wzrok coraz dalej, negatywne myśli stawały się coraz głośniejsze... Co za brednie! Głupoty! - myślała. Chwilę później fragmenty listu leżały wśród pustych pudełek po jogurtach...
Leżąc na łóżku myślała o zadaniu z geografii i zdjęciach z obozu, które miała odebrać przed 16... W chwili gdy przymykała oczy, a Upiorny Jaś już otwierał swą Biblię Snów, zadźwięczał przeraźliwy dźwięk dzwonka. Z determinacją odrzuciła koc i kuląc się z zimna przebiegła do przedpokoju. Gdy otworzyła drzwi, zaskoczona, ujrzała uśmiechnięte twarze swych znajomych, którzy nie czekając na zaproszenie, "wpakowali się" do przedsionka. Dzikie okrzyki i hałas rzucanych butów uświadomiły Marysię, że to koniec spokojnego, pełnego refleksji wieczoru...
Zaprosiła wszystkich do salonu, poczęstowała czekoladą i zapaliła w kominku. Ktoś spytał o papierosy, ktoś o wódkę... O nie! Nie mogę ryzykować... A poza tym - nie mam ochoty na kolejny stek bzdur, który mógłby zaserwować pijany Michał... - myślała Marysia, obserwując spod przymrużonych powiek szalejących kumpli...
O miłości? Chcecie rozmawiać o miłości? Co to jest dla was, bawiących się klockami lego? Co to jest dla mnie? Moja Barbie jest chyba bardziej doświadczona - ten Ken...
Skąd nagle taki pomysł?
Ja się nie zakochuję, Maryśka, przecież wiesz... Podobają mi się dziewczyny, owszem, ale... To chyba łączy się z pewną odpowiedzialnością, poświeceni...
Przestań. Nie wierzysz w to. Nie dopuszczasz do siebie myśli, że... to "podobanie się" jest pewnym poświęceniem...
Nie, nieprawda.
Prawda.
Nieee... to tylko kwesta krótkiego czasu...
A czy życie nie jest kwestią krótkiego czasu?
[ O, gazeta. Nie lubię takich tematów, męczą mnie. Każdy ma swoje spojrzenie na świat namiętności... "Internetowy kochanek"...]
Dorzucę trochę drewna do kominka. Maryśka, gdzie jest drewno?
To zależy jak patrzysz na życie. Ja patrzę przez palce, staram się unikać konfliktów, a czym jest miłość, jak nie konfliktem?
Jejku, jakie bzdury wygadujesz! Przecież... to uczucie, jeśli w ogóle miłość można przypisać do jakiejkolwiek kategorii, jest piękne!
[ "...prawił mi komplementy, dotykał mnie wirtualnie... Całymi godzinami wyznawaliśmy sobie miłość, przesyłaliśmy sobie e-maile z wirtualną różą w środku. Kiedy się pierwszy raz spotkaliśmy..." ]
Marysiu? O, tu jesteś. Słuchaj, gdzie są zapałki albo zapalniczka? W twoim plecaku? OK., dzięki.
Telefon.
Marysia podbiegła do dzwoniącego pudła i energicznie podniosła słuchawkę. Halo? O, hej mamusiu... Tak, wszystko dobrze... Nie, jestem z Elą... W piekarniku? Co robią kotlety w piekarniku? Byłam, oczywiście. Nieee... Dopiero jutro będzie pytał... O 18. mam przecież angielski, nie zdążę go odebrać! Mamo! Dobrze, nie zapomnę o szaliku! .... O czapce też... Dobrze mamo! Tak ja też Cię kocham!... OK., nie martw się! ... Całuję... Hej... Dobrze! Będę pamiętać, pa! ... Tak, włożę też grube rajstopy! ... Na razie!
[ "...nie mogliśmy się odnaleźć. Nie wiedzieliśmy co powiedzieć. Pierwszy raz patrzyliśmy sobie w oczy... Marek w Internecie potrafił wyznać mi, że mnie kocha, potrafił sprawić, że czułam się najpiękniejszą istotą na świecie. A w "realnym świecie?..." ]
Piękne? Miłość - piękna? Miałem kiedyś laskę...
Nie obchodzą mnie Twoje opowieści o przypadkowych panienkach! Czy myślałeś kiedyś o swojej przyszłej żonie?
Nie. Nie istnieje dla mnie ktoś taki.
Nie umiesz kochać, opiekować się, ubóstw...
Nie umiem. Przepraszam, ale nie umiem.
Marysiu? O, Michał... Przepraszam, że wam przeszkadzam, ale czy możemy sobie z Kają włączyć telewizor na antresoli?
Tak... Oczywiście.
Michał, nie kocham cię.
["...Był dla mnie zupełnie obcy, nie wiedziałam gdzie schować poczucie winy, gdzie wstyd..." Co ja czytam? Miłość internetowa... Strasznie fajna rzecz... Nieee... to przecież bez sensu! Maciek, czy możesz podać mi tę gazetę, leżącą na dywanie? Dziękuję. Co my tutaj mamy? "Miłość w rytmie tantry...", "Hinduska tantra jest religią aprobującą seks i nadająca mu znaczenie aktu rytualnego..."]
Kaja? Gdzie położyłaś pilota? O, dzięki. Może sprawdzimy czy na Canal+ nie ma jakiegoś filmu...
Może romantyczna komedia? Mam ochotę trochę sobie pomarzyć...
Czekaj... Sprawdźmy... Na "żółtym" jest "Kanał" Wajdy.
Nie ma żadnej romantycznej komedii?
Nie. Ale oglądnijmy może ten "Kanał"... O, jest notatka.
Nie musisz mnie przepraszać. Ale chwila refleksji nie zaszkodzi.
[ "...który ma za zadanie odzwierciedlać stworzenie świata czy wręcz tworzyć go na nowo, nie może być rzecz jasna, aktem pospiesznie i byle jak odbytym. Dlatego tantrycy rozwinęli sztukę kochania w niezwykły sposób..."]
Reżyseria Andrzej Wajda, obsada... Gliński, jakiś Janczar, nieważne. Rzeczywiste wydarzenia powstańczej Warszawy 1944... ble, ble, ble... żołnierze AK i ruchu oporu podejmują ucieczkę kanałami pod miastem... to nieważne... rozpada się grupa, niektórzy umierają... ble, ble...tragiczne położenie powstańców za pomocą niezwykłej scenerii...
O, widzę, że film o miłości do ojczyzny? Po lekcjach z Laskowskim mam tego dosyć!
Słuchaj, może skończymy ten temat? Ta dyskusja raczej do niczego nas nie doprowadzi, bo każdy z nas ma inny system wartości.
Może masz rację... Ale...
[ "...nadając znaczenia każdemu gestowi, tworząc rytuały niepojęte dla człowieka Zachodu..." ]
A ja cię kocham.
Wyłączmy ten telewizor i chodźmy na dół. Gdzie jest pilot?
...czy mówienie i pisanie o miłości ma sens we współczesnym świecie?

W artykule wykorzystano fragmenty z Małego Słownika Języka Polskiego, wydawnctwa Naukowego PWN, Warszawa 1997, pod redakcją Elżbiety Sobol; fragmenty artykułu "Miłość w rytmie tantry" zamieszczonym w kwietniowym (1999) numerze czasopisma "She"; fragmenty notatki z Kroniki Filmowej wydawnictwa Kronika, Warszawa 1995.

Materiały zamieszczone w serwisie objęte są ochroną prawa autorskiego. Kopiowanie jakichkolwiek fragmentów tekstów lub grafiki bez zgody autora zabronione. © KISIEL, Kraków 1999-2001. Wszelkie prawa zastrzeżone.