miłość 1. << głębokie przywiązanie do kogo lub
czego; namiętne uczucie sympatii do osoby płci przeciwnej, połączone z
pożądaniem jej>> : M. macierzyńska, synowska. M. ojczyzny. Gorąca, nieszczęśliwa
m. M. bez wzajemności. Dowody, objawy miłości. Zaskarbić, zdobyć sobie
czyją m. ? M. platoniczna <<miłość pozbawiona pierwiastków zmysłowych>>
? M. własna <<poczucie swojej wartości, ambicja >> ?wolna m. <<nie
zalegalizowany związek kobiety z mężczyzną>> ? Jego, wasza m. <<
zwrot tytularny używany w dawnej Polsce>> ? Na m. Boga, na m. boską ! <<zwrot
wykrzyknikowy, rodzaj zaklęcia>>
2. ~ści <<osoba ukochana,
będąca przedmiotem czyjegoś uczucia>> : Była jego jedyną miłością.
Marysia była wściekła. Michał nie napisał jej tego, czego oczekiwała, ale
też nie zaskoczył jej... Usiadła przy stole i popijając sok, rozpoczęła
czytanie listu jeszcze raz (miała nadzieję, że choć może jedno słowo okaże
się oryginalne...). Przesuwając wzrok coraz dalej, negatywne myśli stawały
się coraz głośniejsze... Co za brednie! Głupoty! - myślała. Chwilę później
fragmenty listu leżały wśród pustych pudełek po jogurtach...
Leżąc na łóżku myślała o zadaniu z geografii i zdjęciach z obozu, które
miała odebrać przed 16... W chwili gdy przymykała oczy, a Upiorny Jaś już
otwierał swą Biblię Snów, zadźwięczał przeraźliwy dźwięk dzwonka. Z determinacją
odrzuciła koc i kuląc się z zimna przebiegła do przedpokoju. Gdy otworzyła
drzwi, zaskoczona, ujrzała uśmiechnięte twarze swych znajomych, którzy
nie czekając na zaproszenie, "wpakowali się" do przedsionka. Dzikie okrzyki
i hałas rzucanych butów uświadomiły Marysię, że to koniec spokojnego, pełnego
refleksji wieczoru...
Zaprosiła wszystkich do salonu, poczęstowała czekoladą i zapaliła w
kominku. Ktoś spytał o papierosy, ktoś o wódkę... O nie! Nie mogę ryzykować...
A poza tym - nie mam ochoty na kolejny stek bzdur, który mógłby zaserwować
pijany Michał... - myślała Marysia, obserwując spod przymrużonych powiek
szalejących kumpli...
O miłości? Chcecie rozmawiać o miłości? Co to jest dla was, bawiących
się klockami lego? Co to jest dla mnie? Moja Barbie jest chyba bardziej
doświadczona - ten Ken...
Skąd nagle taki pomysł?
Ja się nie zakochuję, Maryśka, przecież wiesz... Podobają mi się dziewczyny, owszem, ale... To chyba łączy się z pewną odpowiedzialnością,
poświeceni...
Przestań. Nie wierzysz w to. Nie dopuszczasz do siebie myśli, że...
to "podobanie się" jest pewnym poświęceniem...
Nie, nieprawda.
Prawda.
Nieee... to tylko kwesta krótkiego czasu...
A czy życie nie jest kwestią krótkiego czasu?
[ O, gazeta. Nie lubię takich tematów, męczą mnie. Każdy ma swoje
spojrzenie na świat namiętności... "Internetowy kochanek"...]
Dorzucę trochę drewna do kominka. Maryśka, gdzie jest drewno?
To zależy jak patrzysz na życie. Ja patrzę przez palce, staram się
unikać konfliktów, a czym jest miłość, jak nie konfliktem?
Jejku, jakie bzdury wygadujesz! Przecież... to uczucie, jeśli w
ogóle miłość można przypisać do jakiejkolwiek kategorii, jest piękne!
[ "...prawił mi komplementy, dotykał mnie wirtualnie... Całymi godzinami
wyznawaliśmy sobie miłość, przesyłaliśmy sobie e-maile z wirtualną różą
w środku. Kiedy się pierwszy raz spotkaliśmy..." ]
Marysiu? O, tu jesteś. Słuchaj, gdzie są zapałki albo zapalniczka?
W twoim plecaku? OK., dzięki.
Telefon.
Marysia podbiegła do dzwoniącego pudła i energicznie podniosła słuchawkę.
Halo? O, hej mamusiu... Tak, wszystko dobrze... Nie, jestem z Elą... W
piekarniku? Co robią kotlety w piekarniku? Byłam, oczywiście. Nieee...
Dopiero jutro będzie pytał... O 18. mam przecież angielski, nie zdążę go
odebrać! Mamo! Dobrze, nie zapomnę o szaliku! .... O czapce też... Dobrze
mamo! Tak ja też Cię kocham!... OK., nie martw się! ... Całuję... Hej...
Dobrze! Będę pamiętać, pa! ... Tak, włożę też grube rajstopy! ... Na razie!
[ "...nie mogliśmy się odnaleźć. Nie wiedzieliśmy co powiedzieć. Pierwszy
raz patrzyliśmy sobie w oczy... Marek w Internecie potrafił wyznać mi,
że mnie kocha, potrafił sprawić, że czułam się najpiękniejszą istotą na
świecie. A w "realnym świecie?..." ]
Piękne? Miłość - piękna? Miałem kiedyś laskę...
Nie obchodzą mnie Twoje opowieści o przypadkowych panienkach! Czy
myślałeś kiedyś o swojej przyszłej żonie?
Nie. Nie istnieje dla mnie ktoś taki.
Nie umiesz kochać, opiekować się, ubóstw...
Nie umiem. Przepraszam, ale nie umiem.
Marysiu? O, Michał... Przepraszam, że wam przeszkadzam, ale czy możemy
sobie z Kają włączyć telewizor na antresoli?
Tak... Oczywiście.
Michał, nie kocham cię.
["...Był dla mnie zupełnie obcy, nie wiedziałam gdzie schować poczucie
winy, gdzie wstyd..." Co ja czytam? Miłość internetowa... Strasznie fajna
rzecz... Nieee... to przecież bez sensu! Maciek, czy możesz podać mi tę
gazetę, leżącą na dywanie? Dziękuję. Co my tutaj mamy? "Miłość w rytmie
tantry...", "Hinduska tantra jest religią aprobującą seks i nadająca
mu znaczenie aktu rytualnego..."]
Kaja? Gdzie położyłaś pilota? O, dzięki. Może sprawdzimy czy na Canal+
nie ma jakiegoś filmu...
Może romantyczna komedia? Mam ochotę trochę sobie pomarzyć...
Czekaj... Sprawdźmy... Na "żółtym" jest "Kanał" Wajdy.
Nie ma żadnej romantycznej komedii?
Nie. Ale oglądnijmy może ten "Kanał"... O, jest notatka.
Nie musisz mnie przepraszać. Ale chwila refleksji nie zaszkodzi.
[ "...który ma za zadanie odzwierciedlać stworzenie świata czy
wręcz tworzyć go na nowo, nie może być rzecz jasna, aktem pospiesznie i
byle jak odbytym. Dlatego tantrycy rozwinęli sztukę kochania w niezwykły
sposób..."]
Reżyseria Andrzej Wajda, obsada... Gliński, jakiś Janczar, nieważne.
Rzeczywiste wydarzenia powstańczej Warszawy 1944... ble, ble, ble... żołnierze
AK i ruchu oporu podejmują ucieczkę kanałami pod miastem... to nieważne...
rozpada się grupa, niektórzy umierają... ble, ble...tragiczne położenie
powstańców za pomocą niezwykłej scenerii...
O, widzę, że film o miłości do ojczyzny? Po lekcjach z Laskowskim
mam tego dosyć!
Słuchaj, może skończymy ten temat? Ta dyskusja raczej do niczego
nas nie doprowadzi, bo każdy z nas ma inny system wartości.
Może masz rację... Ale...
[ "...nadając znaczenia każdemu gestowi, tworząc rytuały niepojęte
dla człowieka Zachodu..." ]
A ja cię kocham.
Wyłączmy ten telewizor i chodźmy na dół. Gdzie jest pilot?
...czy mówienie i pisanie o miłości ma sens we współczesnym świecie?
W artykule wykorzystano fragmenty z Małego Słownika Języka
Polskiego, wydawnctwa Naukowego PWN, Warszawa 1997, pod redakcją Elżbiety
Sobol; fragmenty artykułu "Miłość w rytmie tantry" zamieszczonym w kwietniowym
(1999) numerze czasopisma "She"; fragmenty notatki z Kroniki Filmowej wydawnictwa
Kronika, Warszawa 1995.
Materiały zamieszczone w serwisie objęte są ochroną prawa autorskiego. Kopiowanie jakichkolwiek fragmentów tekstów lub grafiki bez zgody autora zabronione. © KISIEL, Kraków 1999-2001. Wszelkie prawa zastrzeżone.