Misia Biel 17 października 1999
Przełęcz Złamanego Serca

Jakoś ostatnio "przyczepiłam się" do MacLeana, więc konsekwentnie napiszę o "Przełęczy Złamanego Serca".
Jest to miła, lekka i nieskomplikowana powieść, oczywiście sensacyjna, ale wyjątkowo akcja jej toczy się na dzikim zachodzie w drugiej połowie XIX wieku.
Poszukiwany bandyta i rewolwerowiec John Deakin zostaje złapany przy oszukiwaniu w karty. Uwięziony w pociągu jadącym do ogarniętego zarazą Fortu Humboldta musi stawić czoło brutalnemu szeryfowi i jego wpólnikom. W czasie podróży niespodziewanie zyskuje sprzymierzeńców w surowym pułkowniku kawalerii i córce gubernatora fortu. Zmagając sie z bezwzględnymi wrogami sam też musi być równie bezwzględny. Decydująca chwila to przejazd pociągu przez tytułową przełęcz. Deakin musi przezwyciężyć wiele trudności, między innymi przechytszyć zbuntowanych Indian, ich białych wspólników i dotrzeć bezpiecznie do fortu.
Książka jest wyjątkowo jak na MacLeana przyjemna i nie wymaga specjalnego "wciągania się". Ot, takie czytadło do poduszki, ale napisane pomysłowo i z talentem.

Materiały zamieszczone w serwisie objęte są ochroną prawa autorskiego. Kopiowanie jakichkolwiek fragmentów tekstów lub grafiki bez zgody autora zabronione. © KISIEL, Kraków 1999-2001. Wszelkie prawa zastrzeżone.